string(0) ""
EN
DE
.
.
.
.
Podpisanych protestów: 3049

Interpretacja oraz orzeczenie Sądu Rejonowego w Sopocie jest sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka, której Polska jest sygnatariuszem i z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (n.p. Neulinger and Shuruk v. Switzerland (application no. 41615/07) oraz Šneersone and Kampanella v. Italy (application no. 14737/09), gdzie możemy przeczytać: "należy ustalić, czy sądy krajowe przeprowadziły dokładną analizę całej sytuacji rodzinnej oraz całego szeregu czynników, w szczególności natury faktycznej, emocjonalnej, psychologicznej, materialnej i medycznej, dokonały zrównoważonej i rozważnej oceny interesów odpowiednich osób, ze stałą troską o określenie, co byłoby najlepszym rozwiązaniem dla uprowadzonego dziecka w kontekście wniosku o powrocie do kraju pochodzenia. "

W polskim orzecznictwie sądowym przeważa pogląd, zgodnie z którym sąd, rozstrzygając kwestię powierzenia władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, powinien rozważyć, mając na uwadze wiek dziecka, które z nich daje większą gwarancję troski o fizyczny i duchowy rozwój tego dziecka. Zwłaszcza w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa wskazane jest, aby dziecko pozostawało pod opieką matki ze względu na jej konstytucję psychiczną, większą uczuciowość i skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokajanie codziennych potrzeb dziecka (tak w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1952 r., sygn. akt: C 1814/52).

Z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2000 r. (sygn. akt: III CKN 1345/2000) wynika, że zagrożenie dla stanu emocjonalnego dziecka i narażenie go na silne przeżycie psychiczne mieści się w pojęciu ryzyka narażenia na szkodę psychiczną w rozumieniu art. 13 lit. b Konwencji haskiej.

Pojęcie "miejsce stałego pobytu" na podstawie artykułu 8 (1) Rozporządzenia Rady (WE) nr 2201/2003 z 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej jak również orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (n.p. C-523/07 “A” oraz C-497/10 “Mercredi v. Chaffe”) należy interpretować w ten sposób, że odnosi się do miejsca, które odzwierciedla pewien stopień integracji dziecka w środowisku rodzinnym i społecznym. W tym celu, w szczególności czas, regularność, warunki i powody, dla których pobyt na terytorium państwa członkowskiego i przeprowadzka rodziny do tego państwa, obywatelstwo dziecka, miejsce i warunki uczęszczania do szkoły, znajomość języka i rodzina oraz relacje społeczne dziecka w tym państwie muszą być brane pod uwagę. Do zadań sądu krajowego należy ustalenie miejsca stałego pobytu dziecka, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności właściwych dla każdego indywidualnego przypadku. Ponadto, środowisko małego dziecka stanowi w zasadzie środowisko rodzinne, określone przez osoby, z którym mieszka dziecko, pod której opieką pozostaje dziecko. Ma to zastosowanie tym bardziej w sytuacji, gdy dane dziecko jest niemowlęciem. Niemowlę dzieli środowisko społeczne i rodzinne kręgu ludzi, od których jest uzależnione. W konsekwencji, jeżeli (...) niemowlę jest pod opieką matki, niezbędna staje się ocena integracji matki w swoim środowisku rodzinnym i społecznym. W tym zakresie przesłanki określone w orzecznictwie Trybunału, takie jak  przyczyny przeprowadzki matki dziecka do innego państwa członkowskiego, języki znane matce lub jej pochodzenie geograficzne i rodzinne mogą stać się istotne.

Skontaktuj się z nami



Treść wiadomości:

Osoby/organizacje wspierające nasz protest


Janusz Wojciechowski

Gérald Brassine

Gegen Kindesmissbrauch und Gewalt

Pan Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro,

Szanowny Panie Ministrze!

Zwracamy się do Pana w imieniu ponad 3-tysięcznej grupy osób, które podpisały protest przeciw orzeczeniu Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 4 grudnia 2014 r (sygn. akt III Nsm 144/14). Sąd ten na mocy natychmiast wykonalnego orzeczenia przekazał dwójkę małych dzieci pod wyłączną opiekę ojcu, wobec którego toczy się postępowanie karne o molestowanie seksualne dzieci, pedofilię i pornografię dziecięcą (Sopot, sygn. akt Ds 350/14).

Pańscy poprzednicy na stanowiskach Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, pan Borys Budka i pan Andrzej Seremet nie poczynili nic w przedmiotowej sprawie pomimo naszych ciągłych interwencji. Jedyną reakcją byłego Ministra Sprawiedliwości był tweet, w którym pan Borys Budka przyznał, iż jest to: "sytuacja bulwersująca" oraz przypomniał, że "Minister Sprawiedliwości nie nadzoruje sądów i nie zmienia wyroków". Pan Andrzej Seremet nie wypowiedział się w tej sprawie.

Pomimo zawiadomienia prokuratury w marcu 2014 r. oraz przesłuchania starszego dziecka w niebieskim pokoju, opinii i zeznań biegłego psychologa, psychoterapeutów, lekarzy psychiatrii dziecięcej oraz lekarza pediatrii, sprawcy nie postawiono jak dotąd zarzutów. Jest to tym bardziej szokujące, że podczas przesłuchania w niebieskim pokoju dziecko opisuje, że "ojciec wkładał mu członka do ust i odbytu w sposób charakterystyczny dla dziecka okazując jednocześnie obrzydzenie i negatywne emocje"

Dlaczego sądy w Polsce i prokuratura zezwalają na to, aby pedofile pozostawali bezkarni i krzywdzili kolejne dzieci??? Od dwóch lat Prokuratura Rejonowa w Sopocie prowadzi postępowanie w danej sprawie, nie chroniąc w żaden sposób dzieci, ofiar molestowania seksualnego, a tym samym, de facto, chroniąc sprawcę pedofila!!!

Również Sąd Okręgowy w Gdańsku, nie ustanowił żadnych zabezpieczeń, aby ochronić dzieci. Na mocy orzeczenia z dnia 29 października 2015 r. Sąd Okręgowy (Sygn.akt II 1 Ca 99/15) potwierdził orzeczenie Sądu Rejonowego w Sopocie nakazujące przekazanie dzieci pedofilowi.

Matka dzieci złożyła skargę na działania polskich sądów przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Niniejszym apelujemy do Pana o interwencję w naszej sprawie oraz o wprowadzenie środków ochrony dzieci ofiar pedofilii, a w szczególności:

  • o natychmiastowe ustanowienie zabezpieczeń prawnych dla ofiar pedofilii (n.p. w momencie składania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa),
  • o wydłużenie okresu przedawnienia czynu karalnego z tytułu przestępstw dotyczących obyczajowości do lat 30 w celu umożliwienia złożenia zeznań dorosłym, którzy doznali molestowania seksualnego jako dzieci,
  • o przeprowadzenie postępowania przygotowawczego i dochodzeniowego w trybie pilnym w sprawach karnych dotyczących niegodziwego traktowania dzieci w celu ukarania sprawcy oraz zapobiegania kolejnym przestępstwom wobec dzieci,
  • o adekwatne i profesjonalne szkolenia dla sędziów w dziedzinach: przemoc domowa, emocjonalna oraz seksualna wobec dzieci w rodzinie oraz
  • o stworzenie zespołu do spraw diagnozy i terapii dzieci ofiar molestowania seksualnego w celu zapobiegania ponownej wiktymizacji ofiar i zmuszania dzieci do kontaktów ze sprawcą, tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie z mocy nakazu Sądu Okręgowego w Gdańsku na potrzeby badań psychologiczno-pedagogicznych.

Całkowicie popieramy Pańskie słowa wypowiedziane w grudniu 2015 r. : "Naszym obowiązkiem jest chronić dzieci i osoby najmłodsze." Tego oczekujemy od Polski, polskich sądów, prokuratury i urzędów oraz od Pana, Panie Ministrze.

Z wyrazami szacunku, Społeczność Protestuj z Nami

Pan Jean-Claude Juncker Prezydent Komisji Europejskiej,
Pan Borys Budka Minister Sprawiedliwości,
Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet,

Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowny Panie Ministrze,
Szanowny Panie Prokuratorze,

Zwracamy się do Państwa ze skargą na działania organów państwowych Rzeczypospolitej Polski w zakresie stosowania przepisów prawa europejskiego i międzynarodowego dotyczącego respektowania praw dziecka w związku z bulwersującą sprawą o wydanie dzieci w trybie Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę z 1980 r. (zwaną dalej Konwencją haską).

Niniejsza sprawa została rozpoznana przez Sąd Rejonowy w Sopocie (sygn. akt III Nsm 144/14). Sąd Rejonowy w Sopocie postanowieniem z dnia 4 grudnia 2014 roku nakazał matce wydać dzieci w wieku 2 i 5 lat ojcu dzieci (obywatelstwa polskiego) do Belgii. Sąd wydał ten bulwersujący wyrok pomimo protestu Prokuratury Rejonowej w Sopocie, która prowadzi nadal śledztwo w sprawie o molestowanie seksualne dzieci przez ojca i pomimo wyniku przesłuchania starszego dziecka w niebieskim pokoju oraz opinii biegłej psycholog jak również dodatkowej opinii psychologa, lekarza psychiatrii dziecięcej oraz lekarza pediatrii. Podczas przesłuchania w niebieskim pokoju starszy syn opisuje, że 'ojciec wkładał mu członka do ust i odbytu w sposób charakterystyczny dla dziecka okazując jednocześnie obrzydzenie i negatywne emocje'.

Szczególnie szokująca wydała się decyzja Sądu o oddaleniu wniosków dowodowych takich jak zasięgnięcie opinii biegłego czy dzieci mogą i powinny obecnie nawiązać kontakt z ojcem oraz o przeprowadzenie wywiadu kuratora sądowego uznając je za nieistotne dla rozstrzygnięcia (cytując słowa Sędziego podczas rozprawy: "Nie wierzę psychologom.")

Mimo jaskrawych i konkretnych argumentów przemawiających za odmową wydania dzieci ojcu do Belgii na podstawie art. 13 lit b Konwencji haskiej ( w sytuacji gdy istnieje poważne ryzyko, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia (...) ”) Sąd Rejonowy w Sopocie te okoliczności pominął.

Pełnomocnik matki dzieci złożył apelację od tego postanowienia, które miało być rozpatrywane przez Sąd Okręgowy w Gdańsku dnia 15 maja 2015. Niestety Sąd Okręgowy w Gdańsku odroczył termin i nie orzekł żadnych środków zabezpieczających dzieci.

Już Sąd Rejonowy w Sopocie nakazał kuratorowi odebranie matce dzieci. Jako prawomocny opiekun i stojąc na straży dobra dzieci matka nie wydała do tej pory dzieci ojcu ale zmuszona jest ukrywać się przed policją w oczekiwaniu na prawomocny wyrok.

Tymczasem Sąd Rejonowy w Sopocie Wydział Karny (Sygn. akt Kp 339/14) rozpatrujący sprawę molestowania seksualnego orzekł już w listopadzie 2014: 'W ocenie Sądu Prokurator winien (...), jeśli ustalenia będą pozytywne, podjąć czynności do szybkiego wykrycia, ujęcia i ukarania sprawcy'. Pomimo orzeczenia Sądu Prokuratura Rejonowa w Sopocie nadal nie postawiła zarzutów domniemanemu sprawcy molestowania seksualnego dzieci choć stwierdza, iż 'małoletni był doprowadzony do poddania się innej czynności seksualnej w taki sposób, jak to określił podczas przesłuchania'. W zamian za to, policja i prokuratura w Sopocie zajmują się obecnie poszukiwaniem matki i dzieci w celu przekazania dzieci ojcu do Belgii oraz wydania matki oskarżonej w Belgii o rodzicielskie porwanie dzieci.

Rozpoznanie sprawy oraz orzeczenie Sądu Rejonowego w Sopocie jest sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka,  Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej, orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz orzecznictwem Sądu Najwyższego w Polsce.

Należy również zwrócić uwagę na fakt, iż w przedmiotowej sprawie sądy w Belgii i w Polsce nadal rozpatrują kwestię kraju pochodzenia (dzieci mają obywatelstwo polskie i niemieckie, nie posiadają obywatelstwa belgijskiego i mimo, że urodzone w Belgii, nie posiadały nigdy żadnych więzów społecznych ani rodzinnych z Belgią ani z tamtejszym środowiskiem). Ze względu na międzynarodowy aspekt pracy matki dzieci (urzędnik Komisji Europejskiej i doktor nauk ekonomicznych) oraz brak znajomości języków urzędowych Belgii przez dzieci nie było możliwe udzielenie dzieciom opieki psychoterapeutycznej w Belgii. Czy w takim wypadku można mówić o miejscu stałego pobytu w Belgii i żądać powrotu 2- i 5-letniego dziecka do obcego kraju, w którym nie mogą mieć zagwarantowanej odpowiedniej opieki medycznej i psychoterapeutycznej (w zdiagnozowanym  stanie posttraumatycznego stanu pourazowego tzw. PTSD) oraz braku zagwarantowania jakiegokolwiek kontaktu z matką?

Dlatego też domagamy się:

  • uczynienia z instytucji niezawisłego Sądu w Polsce gwaranta przestrzegania praw i dobra dzieci,
  • egzekwowania stosowania przez polskie sądy w należyty i staranny sposób prawa europejskiego i międzynarodowego,
  • potępienia i surowego ukarania sprawców szerzącego się coraz bardziej zjawiska pedofilii.

Dzieci to nie przedmioty!

Podpisz się pod protestem





Poinformuj znajomych


Wspomóż kampanię